"I Ultramaraton Podkarpacki przeszedł do historii i w historii tej zapisał się w sposób szczególny. (..) Na słowa uznania zasługują kibice, którzy mimo niesprzyjającej aury wylegli na trasę, aby dopingować tych najlepszych, ale i tych, którzy po raz pierwszy, często z niemałym trudem postanowili zmierzyć się z tak potwornym dystansem 70 i 116 km. Zawodnicy czuli się bezpiecznie dzięki doskonałemu zabezpieczeniu trasy przez Policję, Straż i wolontariuszy. Ci ostatni dodatkowo zapewniali biegaczom wodę na trasie i wszystko czego tylko można było zapragnąć. Wszystkim im składam serdeczne podziękowanie. Bez ich niezwykłego zaangażowania wrażenia z Biegu nie byłyby tak wspaniałe."

 

Ryszard Woźniak